W gorący upalny lipcowy poranek nie ma jak wspólne krzątanie po kuchni. Przygotowane razem z moim małym pomocnikiem jagodzianki wyszły znakomicie i smakowały całej rodzinie. Bez takich pyszności nie ma lata!!!
![]() |
Gabuś i obowiązkowe wyjadanie resztek dżemu ze słoika. |